W poprzednich odcinkach: ciało migdałowate to struktura w mózgu odpowiadająca za natychmiastową ocenę zagrożenia i zastosowanie automatycznej reakcji mającej na celu ochronę życia: walcz, uciekaj, zamarznij, udawaj martwego albo tańcz. Informacje docierają doń dwiema drogami – wolniejszą (przez korę mózgową, z przystankiem na refleksję) i szybszą, autostradą przeze mnie nazwaną, gdzie refleksji nie ujrzysz.
Jak sobie w myśl wnikniesz, to przyznasz, że każde ciało na Ziemi podlega zużyciu.
Sweterek kupiony w Zarze w ubiegłym roku już nie ten sam tej jesieni.
Nawet jeśli włożony trzy razy tylko i prany zgodnie z instrukcją na metce.
Samochód z salonu w styczniu wzięty – już zarysowany (mała ta ryska, jednak ją widzisz. A w zasadzie tylko ją).
Już nie mówiąc o torcie z Wedla, który tak pięknie na wystawie wyglądał, a w brzuchu – kwasem zalany, trawiony. A fe.
Im częściej używasz, tym szybciej zużywasz.
Pralkę. Odkurzacz. Garnek na rosół. Grzebień. Podłogę. Stół.
Tarcze hamulcowe. Zeszyt. Książkę. Szampon do włosów.
Nawet góry się zużywają, gdy turyści po nich tłumami chadzają.
I ciało migdałowate też.
Zużywa się przez stres.
Już wiesz, o co chodzi?
Alarm – walcz, uciekaj, zamarznij, udawaj martwego, tańcz – zbyt często używany prowadzi do zmiany.
Ciało migdałowate, jak mięsień, który non stop ćwiczony, powiększa się na wszystkie strony.
Staje się bardziej czułe i łatwiej się aktywuje.
To tak, jakby w długotrwałym stresie alarm w domu zaczął reagować na spadające liście i szum trawy.
Widzisz powagę sprawy?
Na dodatek w tym chaosie wciąż informacje autostradą pędzą (zob. list z poprzedniego tygodnia), nie znajdując czasu na przystanki w korze przedczołowej, która mogłaby powiedzieć: hej, to tylko liść, nie ma zagrożeń.
Dobra wiadomość jest taka, że ciało migdałowate (tak jak sweterek z Zary, uprany w Perwolu
) może się regenerować.
Co je naprawia? Okazuje się, że odpoczynek, cisza, las, modlitwa, śmiech, bliskość i przytulenie wpływają – według badań – na zmniejszenie jego objętości i uspokojenie reaktywności.
Zatem praca domowa dla Ciebie: zadbaj o siebie.
Idźmy.
Anna Malec
