Czy można przewidzieć, kiedy Strażnik Migdał naciśnie guzik? Czy on posługuje się kalendarzem?
Nie, nie potrzebuje. Jednak wiedz, że każda zmiana i nadużycie rytmu natychmiast go alarmuje.

Czas ma duże znaczenie w profilaktyce stresu.
Im więcej masz lat, tym mocniej odczuwasz zmiany w rytmie dobowym i domowym. Każda niedospana godzina, każda pobudka, każde ze snu wyrwanie – w Tobie zostanie.
Zmiana czasu – niby tylko do przodu czy do tyłu godzinka, a Twój cykl dobowy się przesuwa i powoduje systemową zmianę w organizmie. A jeśli i tak jest niestabilny, bo śpisz byle gdzie i byle jak kładziesz głowę – zaburzenie zdrowotne przewlekłe gotowe.

Krótkie dni, długie noce? Już Strażnik Migdał czuje, już serce łomocze.
Często podróżujesz i przekraczasz strefy czasowe? Wszak raz po raz wszystkie ważne i mniej ważne układy w ciele na odwrót przeinaczasz. Ustalony porządek świata odwracasz.

Wiem, że próbujesz się wyrobić.
Wiem, że czasem zasypiasz z głową pełną list.
Jednak Twoje ciało nie ma kalendarza – ono chce mieć rytm.

Organizm dąży do homeostazy, więc robi wszystko (dosłownie), by po ostrym stresie powrócić do równowagi.
Im bardziej wydarzenia przewidywalne – tym łatwiej może się przygotować.
Jednak pamiętaj, że do czasu: częste i przewidywalne stresory prowadzą do tego, że Twój organizm się do stresu przyzwyczaja i… robi się chory.

To może rachunek sumienia?
I – jeśli tak zdecydujesz – zmieniaj nawyki.
Co dzień choć mały krok – a tak dużo się zmienia!

7 godzin snu.
15 minut z książką.
3 minuty ciszy.
2 krótkie spacery.
1 przytulenie.

Dzień staje się lżejszy.
A życie w cenie.

Proces przetrwania w Tobie trwa.
Wie, co i jak, bez kalendarza.
Niewidzialny zegar wskazówki ma.
Masz wpływ na to, co się teraz wydarza.

Do czasu miej pokorę i zaufanie.
Tak w ciele zaczyna się ducha wzrastanie.
I prawdziwe siebie kochanie.

Idźmy.
Anna Malec