Opowiem Ci o wieży w Twojej głowie.
Ile ma pięter?
Trzy.
A może nawet trzy i pół.
Idźmy powoli, tłumaczyć będę.
Później w górę, najpierw dół.
PARTER: przypomnienie wiadomości
Jak się nazywa: pień mózgu
Główny dylemat: „Czy przeżyję?”
Zadania: oddychanie, krążenie, postawa ciała, podstawowe odruchy
Reakcje: walcz – uciekaj – zamarznij – udawaj martwego – tańcz (ewentualnie)
Prędkość: natychmiastowa
Tryb: nieświadomy, poza kontrolą.
Narzędzie: ciało.
A dalej, zobacz – jej! To nie tylko wieża – to cały system zarządzania,
miliony impulsów, miliardy neuronów, a w tym: tryliardy możliwości ich powiązania.
Zaraz na czubku pnia – pierwsze piętro: układ limbiczny.
Zadanie: w emocjach mieszanie.
Chcesz pojąć, jak działa? Zapowiadam: Mount Everest!
Brzmi skomplikowanie?
Czasami, nie wiadomo skąd, czujesz (jeśli siebie znasz i choć trochę obserwujesz), że Twoje ciało nagle się spina, napręża i do walki, ucieczki, otępienia, zamrożenia lub nie-wiadomo-skąd chichotu przygotowuje.
To migdał w Twojej głowie w stan aktywacji wchodzi.
W swej naczelnej funkcji – obronie Twojego zdrowia i życia – staje na straży.
Mówi: szybko, natychmiast, reaguj, zanim znów TO się wydarzy.
Migdał – czyli Twoje na wieczną własność ciało migdałowate, przedstawiam ku formalności – ma za zadanie wszcząć alarm, kiedy wróg napada na Twego jestestwa włości.
Jego zwiadowcy, którzy mają swe bazy rozsiane po całym organizmie, przynoszą tylko informacje pilne.
Analiza zagrożenia? Nie ma na to czasu.
Gdyby człowiek pierwotny siedział i myślał – nie wróciłby nigdy z lasu do swego szałasu.
Krzyk dziecka. Na ławce kawałek cienia. Ten zapach.
Ktoś powiedział znienacka: „Kasiu, do zobaczenia.”
Pies zaszczekał. Kur zapiał. Mąż od godziny nie wraca, a telefon dzwoni.
Szczęk łyżeczki. Tykanie starego zegara. Melodia sprzed lat.
Żony do ucha szept. Zbyt mocny uścisk dłoni.
Zabawka na drewnianej podłodze, bezładnie leżąca.
Miętowy smak lodów. Framuga w pewien takt stukająca.
Z ulicy słychać przechodniów rozmowy, gniew.
Szef nagle podniósł ton. Albo brew.
A Ty? Możesz.
Możesz biec tam, gdzie migdał wskaże – lub podjąć decyzję.
Jak?
W kolejnych listach Ci pokażę.
Idźmy.
Anna Malec
