Nie da się rozwijać w ciągłym stresie.
Ani mój, ani Twój układ nerwowy tego nie uniesie!

W całej tej (umownej, pamiętaj) historii o “nowym mózgu” chodzi o to, że tam, gdzie steruje Strażnik Migdał – nie da się rozwijać. Ciągły stres to wciąż pracująca szatkownica na kapustę – tylko kiszonka i bigos z tego.
Alarm. Alarm. Alarm.

Cóż możesz?

Pamiętaj, że każdego dnia jest nowy rok. Nie musisz czekać kolejnych trzystu czterdziestu paru, by z fajerwerkami zacząć. Każdego dnia możesz dać sobie i światu z siebie coś dobrego. I – choć wiem, jak to brzmi – teraz jest na to najlepszy czas.

Kiedykolwiek to czytasz.

Codziennie możesz być coraz lepszym człowiekiem.

Krok za krokiem odzyskując wpływ na swoje życie.

Jak?
Zaproś “nowy mózg” na herbatkę ziołową bez cukru zamiast coca coli.
Zrób 20 przysiadów, niech tlenu garstkę otrzyma.
Otwórz mądrą książkę (np. moją) i na chybił trafił czytaj 15 minut, a później coś sobie do myślenia weź dla niego.

Dlaczego?
Nie ma rozwoju raz na zawsze.
Rozwój o którym mówię, to droga rzadziej przemierzana (jak pisał Peck, którego szanuję bardzo).
Rozwój o którym mówię, to decyzja, którą podejmujesz w każdej chwili.
Rozwój o którym mówię, to wybór.

Co chwilę.

Dobre intencje to za mało, by iść w głąb.

Jedynym człowiekiem, który będzie z Tobą do końca życia jesteś Ty.

Bądź dla siebie ważny.
Bądź dla siebie ważna.

Idźmy.
Anna Malec

PS Jeśli dla Ciebie teraz to za duże – potrzebujesz najpierw większego poziomu poczucia bezpieczeństwa. Zastanów się, co może Ci to dać. Psychoterapia to ważna tego droga.