Kochani,
bez nich nie byłoby nas.
W taki dzień jak dzisiaj
myślę sobie, że tam, gdzie jest prawda – nie ma czasu.
Uparliśmy się na tę przeszłość, teraźniejszość i przyszłość,
jak na organizery w lodówce i szafie z kosmetykami.
A przecież czas jest cały czas –
i oni są między nami.
W myślach, słowach, uczynkach,
w genach i wychowaniu,
w rzeczach i przedmiotach – naszych śmiesznych z perspektywy wieczności,
w czasie, jak na pajęczynie mucha, zawieszonych kłopotach,
midasowych złotach.
W całej nietrwałości świata tego –
walkach, złościach, pieniach i pieśniach
zagubionego.
Oni są między nami.
A my – wciąż w czasie zaplątani,
uczymy się, jak być i nie być
sami.
Idźmy.
Anna Malec
